Szanowny Panie Premierze! Niewątpliwie intencją Państwowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych SA i innych ubezpieczycieli działających na rynku ubezpieczeń pojazdów mechanicznych wprowadzenia uproszczonych zasad wyceny i wypłaty odszko

Interpelacja w sprawie ujemnych skutków wprowadzenia uproszczonych zasad wyceny i wypłaty odszkodowań przez ubezpieczycieli działających na rynku ubezpieczeń pojazdów mechanicznych

   Szanowny Panie Premierze! Niewątpliwie intencją Państwowego Zakładu Ubezpieczeń Społecznych SA i innych ubezpieczycieli działających na rynku ubezpieczeń pojazdów mechanicznych wprowadzenia uproszczonych zasad wyceny i wypłaty odszkodowań za powstałą szkodę było dążenie do znacznej obniżki kosztów naprawy, co niewątpliwie w ostatecznym rezultacie leży w interesie ich klientów. Zasady te obowiązują od niedawna i trudno już dziś jednoznacznie ocenić, czy od strony ubezpieczycieli spełniły one zakładane cele i czy są akceptowane przez samych klientów.    Bardzo krytycznie natomiast te owe zasady oceniają przedsiębiorcy branży motoryzacyjnej, z którymi miałem na ten temat okazję w ostatnim czasie rozmawiać. Wskazują oni na następujące ujemne ich skutki ekonomiczne i społeczne:    - rozrastanie się tzw. szarej strefy, przez co zmaleją dochody budżetów państwa i samorządów (ma to związek z tym, że ubezpieczyciele nie żądają udokumentowania wysokości kosztów naprawy rachunkami);    - w szybkim tempie rośnie liczba kradzieży samochodów na tzw. części, co ma związek z powyższym zjawiskiem;    - maleje zatrudnienie w legalnie działających firmach, które co gorsza sygnalizują zamiar zmniejszenia od nowego roku szkolnego zapotrzebowania na uczniów zasadniczych szkół zawodowych do tzw. przyuczenia do zawodu;    - należy się spodziewać znacznego pogorszenia stanu bezpieczeństwa na drogach, bo nie wszystkie naprawione po wypadkach samochody będą miały zgodne z polskimi normami części, a do tego jakość napraw z całą pewnością także się pogorszy.    Prawdopodobnie klienci mający nie najlepsze doświadczenia z biurokratycznymi procedurami stosowanymi dotychczas przez ubezpieczycieli decydują się na ustalenie wysokości odszkodowania w oparciu o system Eurotax lub Audalex i we własnym zakresie załatwiają naprawę uszkodzonego pojazdu, co niewątpliwie skraca czas naprawy i obniża jej koszty. Nie można od nich wymagać, by w tym momencie brali pod uwagę te negatywne zjawiska, o których wyżej wspomniałem. Te zjawiska powinien jednak monitorować rząd przy pomocy podległych mu urzędów i instytucji, a także samorządu gospodarczego i rzemieślniczego.    W związku z powyższym zapytuję pana premiera, czy taki monitoring jest obecnie prowadzony, a jeśli znane są rządowi negatywne zjawiska wprowadzenia uproszczonych zasad wyceny i wypłaty odszkodowań, to czy przygotowywane są nowe regulacje prawne, które by im przeciwdziałały?    Z poważaniem    Poseł Jerzy Feliks Budnik    Warszawa, dnia 12 maja 2000 r.





algorytmy asembler uczniowie-i-studenci religia norweski kabiny prysznicowe