Szanowny Panie Ministrze! Skuteczna walka z patologiami, w tym z przestępczością gospodarczą, od początku lat 90. powszechnie artykułowana była jako niezwykle pilna potrzeba. Na drodze do jej uskutecznienia stały między innymi wadliwe

Interpelacja w sprawie zamierzeń rządu dotyczących zwalczania wykroczeń i przestępstw związanych z obrotem towarowym z zagranicą na tle zamierzeń likwidacji Inspekcji Celnej

   Szanowny Panie Ministrze! Skuteczna walka z patologiami, w tym z przestępczością gospodarczą, od początku lat 90. powszechnie artykułowana była jako niezwykle pilna potrzeba. Na drodze do jej uskutecznienia stały między innymi wadliwe i niedoskonałe regulacje prawne oraz brak wysoko wykwalifikowanych funkcjonariuszy mogących, dzięki swoim kompetencjom, sprostać zwalczaniu tego rodzaju patologii.    W polsce w latach 90. na niebywałą wręcz skalę rozwinął się przemyt oraz łącząca się z nim przestępczość graniczna, jak i ta związana z szeroko rozumianym obrotem towarowym z zagranicą. Państwo polskie poniosło i ponosi ogromne finansowe straty związane z tym obszarem przestępstw i wykroczeń.    Uchwalona w 1997 r. ustawa o Inspekcji Celnej była wyrazem dążeń do przeciwdziałania temu niezwykle niekorzystnemu stanowi rzeczy. Inspekcja funkcjonować zaczęła de facto od października 1998 r., kiedy mianowano pierwszych funkcjonariuszy.    Mimo tak krótkiego okresu działania Inspekcja Celna, dzięki zatrudnieniu wysokiej klasy fachowców i specjalistów oraz za sprawą kosztownego, ale jeśli sądzić po skutkach, niezwykle opłacalnego systemu szkolenia, zaczęła odnosić systematyczne i jakże wymierne dla bezpieczeństwa i finansów naszego państwa sukcesy. Należy z naciskiem podkreślić, że główną zaletą, i poza wysokimi merytorycznymi kwalifikacjami pracowników, przyczyną sukcesów tej instytucji jest łączenie przez jej funkcjonariuszy uprawnień właściwych dla organów policyjnych i celnych.    Przykładowo tylko w roku 2000 Generalny Inspektorat Celny oraz inspektoraty regionalne skierowały do urzędów celnych i skarbowych wnioski wymiarowe pozwalające odzyskać na rzecz budżetu państwa sumę ponad 160 mln zł (dane tygodnika ˝Polityka˝, numer 29/2001; według danych z oficjalnych stron Kancelarii Prezesa Rady Ministrów: 160 577 507 zł). Jeżeli z kwoty tej udało się w praktyce odzyskać jedynie (!) ponad 76 mln zł (KPRM), to tylko ze względu na niedoskonałość przepisów, które w postępowaniu kontrolnym pozostawiają ostateczną decyzję urzędom celnym, które z przyczyn oczywistych nie są zainteresowane ani podważaniem swych wcześniejszych decyzji, ani zwiększaniem skuteczności Inspekcji Celnej.    W 2000 r. przeprowadzono również 308 akcji prewencyjno-kontrolnych, w wyniku których zajęto towary o łącznej wartości ponad 28 mln zł, ujawniając przy tym uszczuplenia celne i skarbowe w wysokości ponad 30 mln zł (KPRM), zamknięto 329 dochodzeń (KPRM). W tym samym roku nakłady na Inspekcję Celną zamknęły się w sumie 24 mln zł (˝Polityka˝). Warto podkreślić, iż wyniki te uzyskano siłami 400 zatrudnionych w Inspekcji Celnej funkcjonariuszy i pracowników, co w skali kraju nie jest przecież dużą liczbą.    Wspomnieć też należy,, iż Inspekcja Celna szybko udowodniła, że potrafi skutecznie i efektywnie współpracować z innymi służbami i organami administracji państwowej, na przykład Policją, Strażą Graniczną itd.    Także na polu współpracy międzynarodowej i integracji z instytucjami Unii Europejskiej Inspekcja Celna odnotowała znaczące osiągnięcia. Wystarczy wspomnieć, iż OLAF, europejska jednostka do spraw zwalczania przestępczości finansowej, sama wybrała Inspekcję Celną na swojego partnera w Polsce.    Włączenie do Policji    Konieczność istnienia służb policyjnych o specjalnym profilu jest przy tym w świecie dostrzegana: wspomnijmy tylko najbliższą Inspekcji Celnej pod względem formy organizacyjnej niemiecką Zoll Kriminal Amt czy włoską Guardia di Finanza, czy wreszcie służby amerykańskie w rodzaju DEA. Co będzie z owymi 76 mln zł odzyskanymi w wyniku kontroli przeprowadzonych przez funkcjonariuszy Inspekcji Celnej, kiedy zacznie ich obowiązywać ustawa o Policji, w miejsce własnej ustawy o Inspekcji Celnej? Znikną bezpowrotnie, gdyż Policja nie posiada uprawnień do przeprowadzania kontroli w trybie K.p.a. lub podobnym!    Tymczasem plany dotyczące przyszłości polskiej policji celnej (gdyż jest to trafne określenie istoty Inspekcji Celnej) formułowane są w sposób tak ogólnikowy i niejasny, iż nie sposób oprzeć się wrażeniu, iż rząd albo nie wie, co tak naprawdę z omawianą służbą począć, albo też pragnie, by plany te pozostały do ostatniej chwili jego tajemnicą. Trzeba mieć tu na względzie, że wielu wysokiej klasy specjalistów zatrudnionych dziś w Inspekcji nie będzie mogło podjąć dalszej pracy w Policji z uwagi na specyfikę tej pracy i formalne wymogi stawiane funkcjonariuszom Policji.    Rozważania na temat Inspekcji Celnej nie powinny dotyczyć celowości jej istnienia, lecz raczej zmian obowiązującego prawa, które umożliwiłyby jej sprawniejsze i skuteczniejsze działania. Takie postawienie problemu z pewnością lepiej przysłuży się budżetowi państwa niż koncepcja likwidacji tej przydatnej służby.    Jeżeli w tej sytuacji pan minister przedstawia propozycję faktycznej likwidacji tej instytucji, to trudno nie zadać pytania, w oparciu o jakie wyliczenia rząd doszedł do wniosku, że decyzja ta będzie korzystna dla podatnika. Jakie ekonomiczne wyliczenia uzasadniają tezę, iż likwidacja służby, która wnosi do budżetu więcej, niż otrzymuje na swoją działalność, ma na celu oszczędności budżetowe i odchudzenie administracji?    Jak pogodzić tego rodzaju decyzję ze stawianymi Polsce przez Unię Europejską wymogami uszczelniania granic (w tym kontekście warto zresztą przypomnieć deklaracje niektórych przedstawicieli rządzącej koalicji, iż ˝należy wzmocnić policję celną˝)?    Jak wreszcie rozpatrywać w kontekście szukania ˝oszczędności˝ fakt, iż zniesienie przedmiotowej instytucji będzie oznaczało spisanie na straty co najmniej znacznej części nakładów poniesionych w ciągu ostatnich lat na stworzenie i wyposażenie Inspekcji Celnej (szkolenie funkcjonariuszy, sprzęt, umundurowanie etc.)?    Czy zdaniem pana ministra i rządu, jaki pan reprezentuje, walka z przestępczością związaną z obrotem towarowym z zagranicą wyrażać ma się m.in. w likwidacji instytucji, która dowiodła w tej mierze swą wielką przydatność i skuteczność, nie wspominając już o wymiernych korzyściach dla budżetu, jakie wynikły z jej działalności?    Poseł Zbigniew Ziobro    Warszawa, dnia 27 listopada 2001 r.





potrawy-z-grila-i-ogniska zdrowie jan-pawel-ii dla-managera programy Zabudowa